Maciek to młody mężczyzna, zmęczony pracą w szpitalu
pielęgniarz. Nużą go nocne dyżury, mijanie się z ukochaną, a tacy pacjenci, jak
Laura, nie pomagają. Laura ma ponad osiemdziesiąt lat i zachowuje się trochę,
jak udzielna księżna. No ale jak się ma na nazwisko Potocka…
To moje pierwsze spotkanie z autorem. Nigdy wcześniej nie
sięgnęłam po jego książkę, nawet mi nigdzie nie mignęła. Na tą namówił mnie
znów Instagram i jestem za to ogromnie wdzięczna.
O czym jest „Poczekam z Tobą”? O uważności i dostrzeganiu drugiego
człowieka. I o drobnych gestach, które czasem zmieniają nie tylko dzień, ale całe
życie. Zarówno tego, kto je wykonuje i tego, do kogo są adresowane. I te dwie
rzeczy są ze sobą ściśle powiązane. Nie da się wykonać drobnego gestu rozświetlającego
życie nie będąc uważnym, nie da się też zauważyć tych kierowanych do nas. A bez
tych małych cudów tracimy uważność, żyjemy z dnia na dzień, jak nakręceni.
Maćka Laura wybija ze strefy komfortu, zmusza do przemyśleń.
Robi to w sposób niemiły, żeby nie powiedzieć dosadniej, a jednak w mężczyźnie,
choć zostaje żal, nie ma chęci zemsty. Gdy spotyka ją poza szpitalem, po
początkowej chęci odwetu bierze nad nim górę dobre serce. I z tego spotkania
rodzi się przyjaźń międzypokoleniowa, wyjątkowa, pełna uważności, sprawiania
sobie drobnych przyjemności i snucia opowieści. To preludium do zmiany życia
każdego w tej książce.
„Poczekam z Tobą” Jakuba Bączykowskiego to przepiękna
powieść obyczajowa mówiąca również o stracie i o tym, jakie miejsce mają w społeczeństwie
ludzie starsi. Cudowny, ciepły głos tych, którzy kiedyś byli kimś i nadal mają
jakieś życie, choć często już coraz bardziej samotne. Teoria trójkąta chwyciła
mnie za serce. Dużo miejsca zajmuje również opowieść Laury o tym, co było w
przeszłości. Iluż takich historii czeka na wysłuchanie, iluż starszych ludzi
chce się tym z kimś podzielić. Choćby po raz piąty.
Kocham Laurę całym sercem. I Maćka też. Z ogromną radością
zagłębiałam się w ich pomysły na pokazanie tej drugiej stronie czegoś nowego w
życiu. Tak, Laura też ma coś do zaoferowania. W trakcie dołącza do nich Aneta,
ukochana Maćka i wtedy dopiero zaczyna się prawdziwa przygoda. Oczywiście że
Wam nie zdradzę, gdzie byli i co robili, nie będę robiła roboty za Was, do
czego to podobne. Musicie sami przeczytać.
W tej książce ważne jest nawet posłowie. Słuchałam go ze łzami w oczach. Widać tam dokładnie, że to nie jest książka, jakich wiele, że ta wyrosła z uważności właśnie i z ogromnego serducha, które patrzy i widzi człowieka. Czuję ogromną wdzięczność za tę powieść. I muszę koniecznie poznać inne książki autora. Bo jak tu nie znać tak życiowych opowieści. Do czego to podobne.
Czwarta Strona 2026
Storytel 6 godz 39 min

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz