Kiedy za oknem coraz szybciej robi się ciemno, jesień
rozgaszcza się na dobre, a dni stają się ponure, potrzebujemy otulenia, złotych
promieni i ciepła. Taka właśnie jest ta książka.
Kocham cynamonki. Nic więc dziwnego, że z ogromną chęcią
zabrałam się za czytanie książki, w której ten słodki wypiek połączył dwie
kobiety. Wiedziałam, że to będzie fantastyczna i niebanalna przygoda. Wszak
kobiety dzieli sześćdziesiąt lat, to musi oznaczać inne doświadczenia,
spojrzenie na świat i ludzi.
Nie zawiodłam się, a nawet dostałam więcej. Bo to nie tylko
opowieść o pięknej przyjaźni. To część historii, tej wielkiej, która wydarzyła
się naprawdę. I ten fragment autentycznie mnie zadziwił i zmusił do
poszukiwania większej ilości informacji. Dziękuję za to autorce, to była cenna
podróż historyczna. To również opowieść o tym, jak żyje się na emigracji,
wspomnienia z tego czasu, nadal barwne, choć tak dalekie w czasie.
Bardzo podobały mi się wycieczki w przeszłość w wykonaniu Judyty.
Były pełne emocji, wcale nie wyblakłe, ciągle żywe we wspomnieniach.
Przynoszące tamte chwile do małego mieszkania czy kawiarni. Tak naturalnie
wplecione w teraźniejszość. Czasem ją tłumaczące, czasem pokazujące, że miłość,
mimo czasu i kilometrów zawsze jest taka sama. Urzekła mnie ta mądrość,
spokojna, wyważona, absolutnie nie nachalna, ale wynikająca z troski.
Polubiłam też to, co dzieje się w teraźniejszości, bo tu też
autorka zadbała o to, by się działo. Zdecydowanie nie ma nudy. Ale nie
spodziewajcie się wielkich fajerwerków i zwrotów akcji. To spokojna opowieść o
życiu zwyczajnych ludzi, takich, których można spotkać na ulicy. No, może
Judyta w tym wszystkim jest bardziej niezwykła.
„Cynamonowy smak jesiennych dni” pachnie kawą, cynamonem i
dynią. Tak między mną, a jednym z bohaterów: też nie lubię, podziwiam za hart
ducha. Otula ciepłem koca, zachwyca złotymi liśćmi i popołudniowym słońcem.
Pozwala się zatrzymać, zachwycić tym, co piękne, wzruszyć nad przeszłością i
odetchnąć pełna piersią.
To książka idealna na jesień i na każdą inną porę roku. Dla
każdego, bo i męskich bohaterów tu nie brakuje. Jak to w pięknej opowieści o
miłości. I nie tylko.
Współpraca z Wydawnictwo Filia 2026
432 str
oraz duzeka.pl - recenzja również na IG portalu

.png)

